Do Guimarães dojeżdżamy około godziny 16:00. Niestety nie mamy za wiele czasu na zwiedzanie, a jest to miejsce, któremu z pewnością warto poświęcić cały pełen dzień. Nie lubię pchać się autem do centrum miast, tym samym nasz pojazd zostawiamy na parkingu jednej z tutejszych galerii handlowych, a dalszą drogę pokonujemy pieszo.

Pogoda staje się dużo bardziej łaskawa. Niebo rozjaśnia się i ukazuje swój błękit, a popołudniowe słońce daje poczucie ciepła.

W poniedziałkowe popołudnie Guimarães wydaje się być uśpione. A może to zupełnie normalne. Może po prostu w porównaniu z zatłoczonym Porto Guimarães sprawia zupełnie inne wrażenie. Idąc starymi kamiennymi uliczkami dochodzimy do głównego placu miasta. Guimarães jest na tyle kompaktowe, że bez problemu możemy obejść najważniejsze jego miejsca na pieszo.