Pomysł odwiedzenia krajów nadbałtyckich pojawił się wiele lat temu. W pierwotnej wersji miała być to podróż autobusem. Nie doszła jednak do skutku. Pod lupę trafiły inne miejsca. Przed trzema laty przy okazji otwarcia nowych połączeń tanich linii lotniczych z komfortową przesiadką idea powróciła. Wtedy jednak wygrał Iran, a północ poszła w odstawkę. Dogodne ułożenie dni w weekendzie majowym, a co za tym idzie drogie jak zawsze loty dokądkolwiek sprawiły, że kraje bałtyckie dostały swoje przysłowiowe pięć minut. Tym razem samochodem. Zebrane do tej pory doświadczenie podpowiedziało, że w przypadku tego wyjazdu będzie to najbardziej optymalny środek lokomocji.

Read More