Autor: Maciej (Page 1 of 10)

Północna część Jordanii i jej największe atrakcje

Umm Qays

Początkowo mieliśmy obawy, czy jechać w zasadzie pod samą granicę z objętej wojną Syrią. Zasięgnęliśmy jednak informacji wśród tubylców i okazało się, że nie ma żadnych przeciwwskazań do odwiedzania ów rejonu. Poza jedną kontrolą policji, a w zasadzie wskazaniem nam innej drogi dojazdu, gdyż obrana przez nas  okazała się zamknięta, obyło się bez żadnych problemów. Dojeżdżamy na parking znajdujący się przed kompleksem, zostawiamy auto, zostajemy jeszcze zaczepieni przez samozwańczego przewodnika i udajemy się na zwiedzanie ruin.

Read More

Wzdłuż Dead Sea Highway

Już na samym początku, jeszcze przed wyjazdem do Jordanii, postanowiliśmy nie jechać do Aqaby. Nie mieliśmy ochoty plażować, a zwiedzanie samo w sobie mija się z celem. Kierując się w stronę północy, aby nie dublować trasy i nie jechać ponownie King’s Highway, decydujemy się na Dead Sea Highway.

Read More

Petra i pustynia Wadi Rum

Dwa oblicza Petry

O jordańskiej Petrze słyszał chyba każdy, kto choć trochę podróżował po świecie. To miejsce będące dla wielu osób jednym z tych, które koniecznie muszą w swoim życiu zobaczyć. Nie ukrywam, że również dla nas był to obok słynnej pustyni Wadi Rum najważniejszy punkt programu podczas wizyty w Jordanii. Tym samym jeszcze przed wyjazdem z Polski postanowiliśmy, że w Petrze spędzimy całe dwa dni, kupując tym samym Jordan Pass uprawniający nas do dwudniowego pobytu na terenie kamiennego miasta.

Read More

King’s Highway

Dzwoni budzik. Z dużym oporem wychodzimy spod kołdry i koców i udajemy się na śniadanie. Cóż, gdyby ktoś przed wyjazdem powiedział mi, że wzięcie prysznicu w Madabie będzie niewykonalne, nie uwierzyłbym. Rzeczywistość jednak dość szybko zweryfikowała moje wyobrażenie o jordańskich hotelach. Wczoraj nie uświadczyliśmy ciepłej wody, a ciśnienie było tak niskie, że trudno mówić, byśmy mogli wykąpać się choć w zimnej wodzie. Może to jednorazowa awaria? Nic bardziej mylnego. Poranne pójście do łazienki i uczucie déjà-vu. Nie pozostaje nam zatem nic innego jak po śniadaniu ruszyć w dalszą drogę i rozpocząć naszą przygodę z The King’s Highway, czyli Drogą Królewską, w arabskim znaną jako As-Tariq as-Sultani, czyli Drogą Sułtańską.

Read More

Madaba i jej największe atrakcje

Pomysł odwiedzenia Jordanii świtał już w głowie ładnych parę lat. W zasadzie wszystko zaczęło się, gdy w 2016 roku odwiedziliśmy leżący również na Półwyspie Arabskim Oman. Tuż po powrocie spojrzeliśmy na mapę w poszukiwaniu innych miejsc na półwyspie. Padło na Jordanię. Niestety brak bezpośrednich połączeń z Polski do położonego nie tak daleko kraju skutecznie zniechęcił nas na kolejne trzy lata do odwiedzin. W zasadzie można było polecieć na południe Izraelu i przedostać się do Jordanii drogą lądową, ale takowe rozwiązanie nie satysfakcjonowało nas, gdyż nie chcieliśmy mieć w paszportach śladu po pieczątkach wyjazdowych z Izraela. Sytuacja jednak uległa zmianie w 2018 roku, kiedy to Polska otrzymała bezpośrednie połączenia ze stolicą Jordanii. Decyzja zapadła dość szybko. Kupiliśmy bilety, by w ostatnim tygodniu listopada zameldować się na płycie lotniska Queen Alia. Jednak czy aby na pewno wylądowaliśmy w Jordanii? Telefon, a w zasadzie operator, który wysyła wiadomości tekstowe z taryfami w danym kraju uparcie twierdzi, że jesteśmy w Iraku. Na szczęście to jakaś niezrozumiała pomyłka. Opuszczamy pokład samolotu i stajemy w długiej kolejce po wizy. Pierwsze pytanie jakie zadają celnicy dotyczy dokumentu Jordan Pass. Ci, którzy go posiadają, nie muszą uiszczać opłaty za wizę. Odbieramy auto i ruszamy w kierunku Madaby.

Read More

Dania na przedłużony weekend cz. 2

Brøndby

Dalszą część dnia spędzimy w Brøndby, małym mieście położonym na zachód od stolicy. Fani footballu skojarzą pewnie miasto ze słynną drużyną piłkarską. Z każdą chwilą spędzoną w Danii zaczynam coraz bardziej zazdrościć Duńczykom komunikacji miejskiej. Otóż przejazd z centrum stolicy do Brøndby zajmuje dwanaście minut, a pociągi kursują na trasie co dziesięć minut. Dzielnica w której zatrzymamy się na czas naszego pobytu jest dość specyficzna. Dookoła wyrastają wysokie, nadgryzione już zębem czasu bloki, zamieszkane w większości przez uchodźców. Troels, mąż Ani czekający na nas na stacji kolejowej wyjaśnia, że część z tych budynków miała zostać poddana renowacji, ale koszt remontu przewyższyłby koszt wyburzenia, także postawiono na to drugie rozwiązanie. Do klatki wchodzimy przez grube metalowe drzwi, wsiadamy do windy i wjeżdżamy na wyższe piętro. Balkony są tutaj łączone, pociągnięte wzdłuż całej ściany bloku i przypominają trochę sceny z filmu „The Florida Project”. Wchodzimy do wynajmowanego przez Anię i Troelsa trzypokojowego mieszkania, zostawiamy rzeczy w jednym z pomieszczeń i siadamy na kanapie, spoglądając jednym okiem na toczące się w Rosji Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej.

Read More

Dania na przedłużony weekend cz. 1

Rowerowy raj

Piątek, godzina ósma rano. Godziny szczytu, a w samym centrum stolicy Dani próżno szukać sznurów aut ciągnących się to w jedną, to w drugą stronę, hałasu silników, dźwięku klaksonów. Korki owszem, można dostrzec, ale na pewno nie na pasach jezdni, lecz tuż obok, na ścieżkach rowerowych szerokością nieodbiegającym znacznie od pojedynczych pasów przeznaczonych dla aut. Sznury rowerzystów, bądź też kilkuosobowe grupki mkną szybkim tempem przed siebie, jakby nie zważając na otaczający ich świat. Gdzie nie spojrzeć rowery. Czy to na specjalnych parkingach, czy też przypięte do każdego centymetra wolnej rury, czy też barierki. Trudno gdziekolwiek znaleźć miejsce na pozostawienie swojego jednośladu. Cóż niespełnione marzenie polskiego rowerzysty o takowym widoku w naszych miastach.

Read More

Lednicki Park Krajobrazowy

Kolejny letni weekend, długie dni, to wszystko motywuje nas do zgłębienia ciekawych miejsc położonych na terenie Lednickiego Parku Krajobrazowego położonego 40 kilometrów na północny-wschód od Poznania. Jak to w naszym przypadku często bywa, na poznawanie parku wybieramy się rowerami. Początek trasy jest dość monotonny, gdyż musimy przejechać wspomniane 40 kilometrów, żeby dostać się w obręb Lednickiego Parku Krajobrazowego, ale później będzie już zdecydowanie bardziej przyjemnie, gdyż natężenie wartych uwagi miejsc jest już dużo większe.

Read More

Szlak kościołów drewnianych wokół Puszczy Zielonka

Ostatnio pisałem o Parku Krajobrazowym Puszczy Zielonka i gdy już wydawałoby się, że temat został w całości wyczerpany i nie ma tam już nic godnego uwagi, rzeczywistość okazuje się zgoła inna. Tym razem skupię się na tym co otacza i częściowo wchodzi w skład Puszczy Zielonka, a mianowicie dwunastu fascynujących świątyniach położonych na Szlaku Kościołów Drewnianych wokół Puszczy Zielonka. Umowa na wytyczenie szlaku została podpisana w 2005. Co prawda szlak powstał z myślą o turystach przemieszczających się samochodami, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pokonać go rowerem. Kilka dni przed planowaną wycieczką usiadłem przed monitorem, otworzyłem mapę i zmodyfikowałem odpowiednio trasę, by poprowadzić ją częściowo po drogach asfaltowych, ale też w dużej mierze o drogi gruntowe przecinające Puszczę Zielonka. Oczywiście w całych tych modyfikacjach oparłem się o to co najważniejsze, a mianowicie miejscowości, w których znajdują się obiekty naszego zainteresowania. Tym samym pewnego sobotniego poranka wstaliśmy z łóżek, wsiedliśmy na rowery i jak się później okazało pokonaliśmy łącznie 125 kilometrów.

Read More

Park Krajobrazowy Puszczy Zielonka

Szukając pomysłu na weekendową wycieczkę rowerową po północnej Wielkopolsce z pewnością warto zajrzeć do położonego przy Murowanej Goślinie Parku Krajobrazowego Puszczy Zielonka.

Read More

Page 1 of 10

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén